Jak zostać pisarzem?

by Adam "Ingmar" Jank on 24 września 2011

Post image for Jak zostać pisarzem?

Czy mamy w naszym gronie osoby, które wiążą swoją przyszłość z pisarstwem? Albo – by ująć rzecz nieco skromniej – chciałby napisać i wydać choć jedną książkę? Myślę, że tak. Oczywiście, to czysty strzał. Nie dysponuję wynikami stosownych badań, nie przeprowadziłem żadnej ankiety, nawet – nie zadałem takiego pytania przy okazji, w jakimś wpisie. Ale! Sądzę, że moja intuicja może być trafna. Wszak mamy tu ludzi, co czytają dużo – aż 52 książki rocznie! Oto propozycja, która może wzbudzić zainteresowanie – „Jak zostać pisarzem”, czyli „pierwszy polski podręcznik dla autorów”.

Tytuł jest nowy, dopiero co trafił na sklepowe półki. Odpowiada za niego wydawnictwo Bukowy Las. Zacytujmy opis z internetowego katalogu:

Innowacyjny na polskim gruncie poradnik dla wszystkich adeptów sztuki pisania jest pracą zbiorową, w której specjaliści przedstawiają podstawy wiedzy niezbędnej przy tworzeniu tekstów prozatorskich. W książce mowa jest o strukturze utworu literackiego (fabuła, czas, przestrzeń, techniki narracyjne, postaci, język, dialogi), gatunkach prozatorskich i literacko-publicystycznych oraz o specyfice tekstów reklamowych. Autorzy przedstawiają zagadnienia obecnego rynku wydawniczego i medialnego, pracy z redaktorem, piszą o życiu literackim, a nawet prawie autorskim. Głos otrzymują tu także praktycy: cytowani są współcześni polscy pisarze, którzy opowiadają o swoich zawodowych doświadczeniach, o wzniosłej inspiracji i codziennej pracy w warsztacie pisarskim. Poradnik ten, napisany lekko, chwilami dowcipnie, zarazem bogaty w wiedzę praktyczną, zachęcający do samokształcenia, a zwłaszcza czytania, został pomyślany jako pierwszy polski podręcznik akademicki dla uczelni kształcących przyszłych ludzi pióra.

Interesująco – przynajmniej dla mnie – brzmi zdanie ostatnie. Podręcznik akademicki dla uczelni? Ciekawe, dla których? Być może wypadłem z obiegu i ominęła mnie ta wiadomość, ale – z tego, co pamiętam – nie ma w Polsce uczelni, która przygotowywałaby bezpośrednio do pracy w pisarskim fachu. Naturalnie, na każdym uniwersytecie znajdziemy filologię polską i parę innych kierunków, co szczycą się aktywnym wspieraniem warsztatu literackiego. Może tam ów podręcznik znajdzie zastosowanie, przy okazji jakiejś specjalności czy dodatkowego przedmiotu.

Wracając do tematu – „Jak zostać pisarzem” jest pracą zbiorową. Odpowiadają za nią Urszula Glensk, Marcin Hamkało, Karol Maliszewski, Leszek Pułka, Paweł Urbaniak oraz Andrzej Zawada. Szybki przegląd wyników wyszukiwania podpowiada, że łączy ich praca na Uniwersytecie Wrocławskim. Są także związani z publicystyką i krytyką literacką. Wyglądają na skład całkiem kompetentny, choć nie są to nazwiska, które często widzimy na okładkach gazet czy… w księgarni, po prostu. Nie wydali książek głośnych, szeroko dyskutowanych, o dużych nakładach. No nic. Mnie i tak pozycja zainteresowała. Zapewne kupię w najbliższych dniach; podzielę się też wrażeniami z lektury.

Na koniec – dwa linki: strona wydawnictwa, Facebook

… i pytanie. Kto z Was chciałby zostać pisarzem? :]

{ 3 comments… read them below or add one }

Bea B. Wrzesień 26, 2011 o 19:51

Być może epitet „akademicki” to jedynie chwyt marketingowy. Książka z samego opisu zyskuje na naukowości i przydatności.
Z jednej strony tytuł budzi zastrzeżenia, jak i samo kształcenie, bo pisarzem to niejako trzeba się urodzić, a nie nim się stawać. Z drugiej strony opis z katalogu rozwiewa pierwsze wątpliwości- rzecz dotyczy cech teoretycznych, budowy tekstu i jego składowych.
Hm, nie pierwsza i nie ostatnia książka na ten temat. Ale jak wynika z opisu, rzecz będzie lekka i dowcipna, rozumiem, że wiedza skondensowana. A jak skondensowana, to nie akademicka. Przyjemniejsza forma to też znamię pozycji popularno-naukowych, a nie ściśle naukowych.
Pewnie to i lepiej.

Co do uczelni przygotowujących do zawodu pisarza-raczej nie ma. Ale jest wiele warsztatów i zajęć, z tego co wiem, nawet intensywnych. Na ile to się przydaje i rozwija konkretną osobę- nie potrafię powiedzieć.

Mimo wszystko, pozycja budzi zainteresowanie, lekkie, ale jednak.

Btw, ciekawe jest pytanie: „Jak zostać pisarzem?”. Ale jeszcze fajniejsze jest: „Jak napisać bestseller?”. Czytałam wywiad, w którym Umberto Eco podał receptę na książkę best to sell.
„Jakiś tam przepis na nią istnieje: trzeba umieścić w niej 30 proc. seksu, 30% suspensu, musi być bardzo długa, nie można napisać: „wyszedł i wsiadł do taksówki”, ale „zamknął za sobą z pieczołowitością drzwi, powoli zszedł po marmurowych, wytartych schodach”.

Eco zgrabnie zagrał, bo dziennikarz zwrócił uwagę, że „u pana nie ma 30 proc. seksu, ledwie jakiś promil się znajdzie, a książki i tak świetnie się sprzedają.”
I odbicie piłeczki: „Jest jeszcze gorzej, bo zamiast tego pakuję tam 30 proc. łaciny”.

Tak się zostaje pisarzem, hm !

A co do pytania z wpisu, odpowiem jak lord Henryk z „Portretu Doriana Graya”:
„Zbyt chętnie czytam książki, by je pisać”. ;)

Odpowiedz

Karolina Październik 23, 2011 o 13:30

Z tego co się orientuję, to na UAM w ramach filologii polskiej można wybrać specjalizację ‘kreatywne pisanie’.

Odpowiedz

kama Styczeń 12, 2012 o 20:58

Na Uniwersytecie Wrocławskim też można, na pewno.

Odpowiedz

Leave a Comment

Previous post:

Next post: